Porsche
Porsche 911 GT3RS
Model:911 GT3 RSRocznik:2023Rodzaj paliwa:BenzynaTyp nadwozia:CoupeLiczba koni:620Pojemność silnika:3.5LKolor:Czerwony
Porsche GT3 RS – Jak szalony
Tyle teorii. Czas na praktykę. Wsiadam w fotel, który trzyma ciało jak imadło, chwytam w ręce pokrytą alcantarą kierownicę, a przed oczami mam wielki jak budzik babci obrotomierz. Nie jest to przerost formy nad treścią ponieważ wskazówka obrotomierza podskakuje jak oparzona, a potężne opony Michelin Cup 2 wraz z spoilerem lojalnie ostrzegają, że utrata przyczepności następuje szybciej niż mrugniecie oka rewolwerowca. Więc nic dziwnego, że podczas jazdy nie za dużo czasu pozostaje na zerkanie na zegary.
Wciskam gaz, a silnik rozkręca się jak szalony szerszeń. Wydaje się, że obroty rosną bez końca. Nic dziwnego skoro czerwone pole zaczyna się do dopiero przy 9 tys. ob./min. Dźwięk boksera przenosi cie prosto na tor wyścigowy. Chyba nie ma obecnie na rynku seryjnego silnika, który reagowałby szybciej na komendy kierowcy. Ferrari 488 Pista ma znakomite V8 (Engine of The Year 2018) o potężnej mocy 720 KM, ale komunikaty filtrowane są przez turbosprężarki. Trzeba przyznać, że opóźnienie jest minimalne, ale jednak wolnossący silnik GT3 RS ma lepszy refleks.
Ferrari Pista ma bardziej zaawansowaną elektronikę dyfrów. Pozwala wybierać. Wolisz mieć naturalne zachowanie, czy chciałbyś w poślizgu skorzystać z pomocy wyścigowej elektroniki.
Ferrari Pista jest łatwiejsza do opanowania podczas driftu i ma centralnie zamocowany silnik, ale to Porsche jest bardziej naturalne w doznaniach. Dlatego w ustawieniach GT3 RS nie ma trybów jazdy. Można tylko otworzyć klapy w wydechu, wyostrzyć skrzynię lub wyłączyć kontrolę trakcji i ESP.
Porsche GT3 RS – liczy się czas
Ten samochód nie został zestrojony do zabawy jak choćby BMW M2, czy Mercedesy AMG dlatego za kierownicą GT3 RS raczej nie spotkasz przypadkowej i nieświadomej osoby. Tu liczą się setne ułamki sekundy. Stąd z tyłu potężne 21-calowe felgi i wielki jak deska do sprasowania spoiler, który powyżej 140 km/h zaczyna dociskać niczym żagiel Chopina. Nawet jeśli przełamiesz potężną barierę przyczepności jaką generują tylne opony o szerokości 325 mm, wytrącisz RS-a z równowagi i pędzisz poślizgiem zostawiając za sobą chmurę dymu to i tak czujesz, że samochód za wszelką cenę chce odzyskać stabilność. Bo dzięki niej będzie mógł szybciej pokonać okrążenie toru wyścigowego.
Zmiana biegów następuje szybciej niż klikniecie łopatki przy kierownicy. Więc zastosowanie ręcznej przekładni w tym modelu oznaczałoby zaprzepaszczenie pracy inżynierów o uzyskanie jak najlepszego czasu na torze. Skrzynia dwusprzęgłowa niemal w każdym momencie okazuje się lepsza od ręcznej i rzeczywiście pomaga podczas szybkiej jazdy, kiedy doskwiera brak czasu i pamięci operacyjnej. Jeśli mimo to chcesz zmieniać biegi Porsche proponuje model GT3, którym łatwiej poszaleć, bo ma skromniejsze opony i mniejszą siłę docisku generowaną przez spoilery.
Mówimy od różnicach, które rozpoznają profesjonaliści. Bo bez dwóch zdań to jest samochód dla koneserów. To nie jest Maserati, które ma dobrze się prezentować, świetnie brzmieć i zapewnić komfortowe wnętrze, ani Aston Martin, nad którym unosi się filmowa aureola. 911 GT3 RS broni się mechaniczną doskonałością.
Porsche niż multipla gorsche




